Bhagawadgita jako przewodnik duchowy

Doskonałość duchowa

Rytuały i ofiary, o których mowa w części Ved zwanej karma-kanda, mają zachęcić do stopniowego rozwoju w samorealizacji. A o tym, jaki jest cel samorealizacji, mówi wyraźnie Piętnasty Rozdział Bhagavad-gity (15.15): celem studiowania Ved jest poznanie Pana Krsny – pierwszej przyczyny wszystkiego. Samorealizacja oznacza więc poznanie Pana Krsny i własnego wiecznego z Nim związku. W Rozdziale Piętnastym Bhagavad-gity (15.7) jest również mowa o związku żywych istot z Krsną, które są Jego cząsteczkami. Zatem odzyskanie świadomości Krsny przez indywidualną żywą istotę jest najwyższym stanem doskonałości wiedzy wedyjskiej. Śrimad-Bhagavatam (3.33.7) potwierdza to w następujący sposób:

„O mój Panie, osoba, która intonuje Twoje święte imię, usytuowana jest na najwyższej platformie samorealizacji, nawet jeśli urodziła się w rodzinie candala („zjadaczy psów”). Osoba taka musiała odprawiać różnego rodzaju pokuty i spełniać wszelkie ofiary zgodnie z rytuałami wedyjskimi. Musiała wielokrotnie studiować literaturę wedyjską, po uprzednim wykąpaniu się we wszystkich świętych miejscach pielgrzymek. Taka osoba jest najlepszą w rodzicie Aryan.”

Osiąganie doskonałości duchowej

Należy być zatem wystarczająco inteligentnym, aby zrozumieć cel Ved, nie przywiązując się jedynie do rytuałów i nie pragnąc osiągnięcia królestw niebiańskich w celu lepszego zadowalania zmysłów. Dla zwykłego człowieka w tym wieku nie jest możliwym przestrzeganie wszystkich reguł i przepisów dotyczących rytuałów wedyjskich czy dokładne studiowanie całej Vedanty i Upanisadów. Spełnianie tych celów Ved wymaga wiele czasu, energii, wiedzy i środków. W tym wieku jest to prawie niemożliwe. Najlepszy cel kultury wedyjskiej jest jednak osiągany przez intonowanie świętego imienia Pana, tak jak polecił to Pan Caitanya, zbawiciel wszystkich upadłych dusz. Pewnego razu Pan Caitanya został zapytany przez wielkiego uczonego wedyjskiego, Prakaśanandę Sarasvatiego, dlaczego zamiast studiować filozofię Vedanty, intonuje On święte imię Pana, narażając się tym samym na pomówienie o sentymentalizm. Pan odpowiedział, że śpiewa święte imię Pana Krsny z polecenia Swojego mistrza duchowego, który uznał Go za wielkiego głupca i dlatego nakazał Mu to czynić. Posłuchał go i napełnił się zachwytem, jak człowiek szalony. Ludzie w tym wieku Kali są na ogół bardzo głupi i niewystarczająco wykształceni, aby zrozumieć filozofię Vedanty. Najwyższy cel filozofii Vedanty można jednak osiągnąć przez intonowanie (bez obraz) świętego imienia Pana. Vedanta jest ostatnim słowem w mądrości wedyjskiej, a autorem i znawcą filozofii Vedanty jest Pan Krsna. Dlatego największym Vedantystą jest ta wielka dusza, która znajduje przyjemność w intonowaniu świętego imienia Pana. Jest to ostateczny cel całego mistycyzmu wedyjskiego.

Inteligencja duchowa i materialna

Są dwie klasy ludzi inteligentnych. Jedna, to ludzie inteligentni w czynnościach materialnych służących zadowalaniu zmysłów. Druga natomiast zajmuje się poznawaniem własnej jaźni i rozbudzona jest do kultywacji realizacji duchowej. Czynności mędrca pochłoniętego poznawaniem własnej jaźni, czyli człowieka myślącego, są nocą dla osób zaabsorbowanych rzeczami materialnymi. Z powodu swojej niewiedzy o samorealizacji, materialistyczne osoby pozostają w uśpieniu w czasie takiej nocy. Podczas „nocy” materialisty, mędrzec pochłonięty poznawaniem własnej jaźni czuwa. Mędrzec taki czerpie transcendentalną przyjemność ze stopniowego rozwoju kultury duchowej. W tym czasie człowiek zajmujący się czynnościami materialistycznymi, pozostający w uśpieniu wobec duchowej realizacji, śni o różnorodnych przyjemnościach zmysłowych. Podczas tego swojego snu czasami czuje się szczęśliwym, a czasami odczuwa niedolę. Człowiek pochłonięty poznawaniem własnej jaźni pozostaje zawsze obojętny wobec szczęścia i nieszczęścia materialnego. Kontynuuje on swoje czynności w realizacji duchowej, nie ulegając reakcjom materialnym.

Mistrz duchowy

Ścieżka realizacji duchowej jest niewątpliwie trudna. Dlatego Pan radzi nam przyjęcie mistrza duchowego z linii sukcesji uczniów zapoczątkowanej przez Samego Pana. Nikt nie może być bona fide mistrzem duchowym, jeśli nie przestrzega tej zasady sukcesji uczniów. Oryginalnym mistrzem duchowym jest Sam Pan, a osoba pochodząca z sukcesji uczniów może wyjawić swemu uczniowi przekaz Pana w postaci niezmienionej. Nikt nie może zrealizować się duchowo wymyślając swój własny proces, tak jak jest to zwyczajem niemądrych oszustów. Bhagavatam (6.3.19) mówi: dharmam tu saksad bhagavat-pranitam – ścieżka religii została wskazana bezpośrednio przez Pana. Zatem ani spekulacje umysłowe, ani jałowe dyskusje nie mogą nikomu pomóc w uczynieniu postępu w życiu duchowym. Postępu takiego nie można też uczynić poprzez niezależne studiowanie ksiąg wiedzy. Po to, aby otrzymać wiedzę, należy zbliżyć się do bona fide mistrza duchowego. Należy przyjąć takiego mistrza duchowego, całkowicie mu się podporządkować i służyć mu bez fałszywego prestiżu. Sekret postępu w życiu duchowym polega na zadowalaniu samozrealizowanego mistrza duchowego. Zadawanie pytań i pokora stanowią o duchowym rozumieniu. Bez pokory i pełnienia służby, zadawanie pytań mistrzowi duchowemu nie będzie skuteczne. Uczeń musi zostać poddany sprawdzianowi mistrza duchowego, i kiedy mistrz duchowy przekonuje się o jego szczerym pragnieniu, automatycznie błogosławi go prawdziwym rozumieniem duchowym. Werset ten potępia zarówno bezrozumne naśladownictwo, jak i zadawanie absurdalnych pytań. Należy nie tylko pokornie słuchać mistrza duchowego, ale również poprzez pokorę, zadawanie pytań i pełnienie służby, zdobywać od niego wiedzę. Bona fide mistrz duchowy jest z natury bardzo dobry dla uczniów. A wtedy, gdy uczeń jest pokorny i zawsze gotowy do pełnienia służby, zadawanie pytań i przekaz wiedzy stają się doskonałe.

Brak możliwości komentowania.